Bądź na bieżąco - RSS

HMZ-T1 – pierwsze wrażenia

Listopad 25th, 2011 Kategoria gaming 3d

Byłem wczoraj w Warszawie na warsztatach S3D (o których jeszcze napiszę), postanowiłem więc przy okazji przejść się do Arkadii, gdzie w salonie Sony znaleźć można egzemplarz HMD. Najpierw to co mi się nie podobało. Sprzęt jest całkiem spory, spodziewałem się, że będzie mniejszy. Mimo wielu możliwości dostosowania T1 do naszej głowy, ciężko mi było znaleźć stuprocentowo komfortowe ustawienie, ale to pewnie wina braku czasu. Hełm nie odcina w pełni od świata zewnętrznego, sporo światła przedostaje się do wewnątrz, powodując bliki na monitorkach (kwestia mocno oświetlonego salonu). HMD jest stosunkowo lekki, ale nie jest to kategoria wagowa okularów 3D. Jednak percepcja wagi obiektu ulega zmianie gdy z ręki trafia on na głowę. Przy okazji, ciężar urządzenia ma spoczywać na czole, a nie jak w przypadku okularów na nosie.  Szkoda też, że ekrany nie są większe, no i w FullHD. Brakuje też headtrackingu, a cena to aż 3600zł.

Dobra, koniec biadolenia, teraz plusy. HMZ-T1 to mimo wszystko niesamowita zabawka! Obraz jest świetny, a 3D bardzo naturalne i bez śladów ghostingu. Urządzenie podpięte było do PS3 i na pewno udałoby mi się wycisnąć z niego więcej gdybym podłączył je do PC. Filmy trójwymiarowe muszą wyglądać na HMZ niesamowicie. Dźwięk również stoi na przyzwoitym poziomie, nawet w tak głośnym miejscu mogłem skupić się na grze. Podsumowując: HMZ-T1 to bardzo drogi bajer, który jednak bardzo chciałbym mieć. PS Dziękuję modelce;)

Brak możliwości komentowania.