Wywiad z DDD
CES dawno za nami ale Neil nie przestaje nadawać (i to w 3D). Mimo, że Dynamic Digital Depth znana jest najbardziej w środowisku graczy dzięki sterownikom 3D, wielu posiadaczy trójwymiarowych ekranów korzysta z innego rodzaju oprogramowania stworzonego firmę. Tridef to narzędzie pozwalające konwertować w czasie rzeczywistym treści dwuwymiarowe do stereoskopowego 3D, znajdujące się w wielu telewizorach, monitorach lub pakietach oprogramowania trójwymiarowego dla PC. W takie sterowniki będą wyposażone między innymi nowe laptopy Sony. Co ciekawe, nie będą posiadać ekranów trójwymiarowych, ale możliwość dokupienia specjalnej nakładki parallax barrier, umożliwiającej oglądanie autostereoskopowego 3D. Dodatkowo, do pracy zaprzęgnięto wbudowaną kamerę internetową oraz software śledzący ruchy głowy i oczu użytkownika.

Ta wojna nigdy nie ustaje. Kolejne karty, nowsze, szybsze… i droższe. Nowy GPU ma być pierwszym na rynku w technologii 28nm, pierwszym wspierajÄ…cym PCI Express 3.0 oraz DirectX 11.1 (z Windows 8). Naturalnie karty majÄ… być też o wiele wydajniejsze. WÅ›ród nowych technologii, ATI posiada kilka asów w rÄ™kawie dotyczÄ…cych stereo 3D. Po pierwsze, od ostatniej bety sterowników możliwe jest wykorzystywanie w trybie 3D kart spiÄ™tych razem w CrossfireX. Lepiej późno niż wcale. Wprowadzona zostanie też obsÅ‚uga 3D w Eyefinity, tj. wyÅ›wietlanie obrazu stereo na kilku monitorach jednoczeÅ›nie – znowu z tyÅ‚u za NvidiÄ…. Co ciekawe i najbardziej pionierskie w kwestii 3D, ATI wprowadzi do swoich czipów standard HDMI 1.4 z transferem 3GHz, co zniesie wreszcie magicznÄ… barierÄ™ 24 klatek na sekundÄ™ w FullHD, w trybie trójwymiarowym. Możliwe wiÄ™c bÄ™dzie wyÅ›wietlanie obrazu stereoskopowego w 1080p z 60Hz dla każdego oka. Hura. Ale, nowe karty graficzne ATI to tylko źródÅ‚o obrazu i to jeszcze na dodatek nie dostÄ™pne w sklepach. Na ekrany zdolne wyÅ›wietlić takÄ… zastraszajÄ…cÄ… ilość informacji w 3D trzeba bÄ™dzie poczekać. WyczytaÅ‚em, że sÄ… już urzÄ…dzenia potrafiÄ…ce przetrawić 30 klatek w trójwymiarowym 1080p, natomiast o 60Hz na razie cicho.

Byłem wczoraj w Warszawie na warsztatach S3D (o których jeszcze napiszę), postanowiłem więc przy okazji przejść się do Arkadii, gdzie w salonie Sony znaleźć można egzemplarz HMD. Najpierw to co mi się nie podobało. Sprzęt jest całkiem spory, spodziewałem się, że będzie mniejszy. Mimo wielu możliwości dostosowania T1 do naszej głowy, ciężko mi było znaleźć stuprocentowo komfortowe ustawienie, ale to pewnie wina braku czasu. Hełm nie odcina w pełni od świata zewnętrznego, sporo światła przedostaje się do wewnątrz, powodując bliki na monitorkach (kwestia mocno oświetlonego salonu). HMD jest stosunkowo lekki, ale nie jest to kategoria wagowa okularów 3D. Jednak percepcja wagi obiektu ulega zmianie gdy z ręki trafia on na głowę. Przy okazji, ciężar urządzenia ma spoczywać na czole, a nie jak w przypadku okularów na nosie. Szkoda też, że ekrany nie są większe, no i w FullHD. Brakuje też headtrackingu, a cena to aż 3600zł.